Po dłuższej przerwie pora powrócić do czasopism poświęconym mężczyznom i męskim sprawom. Jest ku temu dobra okazja, bo na kioskowych ekspozycjach znajdziemy dwa nowe tytuły, które powinny zwrócić naszą uwagę.

MaleMan

MaleMan świętuje swój 50 numer i z tej okazji przybliża nam subiektywny wybór „50 polskich sukcesów”. Z jednej strony za tych kilkanaście patriotycznych stron warto redakcję pochwalić. Z drugiej strony lista jest trochę chaotyczna i trudno  się na niej skupić.

Tekst-wywiad, którego bohaterem jest Marek Raczkowski, to raczej niewypał –  poza jednym, obscenicznym opisem francuskiego obrazka satyrycznego, tekst nie jest ani zajmujący, ani zabawny. Natomiast bardzo interesujący jest artykuł o Rafale Soniku, który opowiada, dlaczego czyste, biało-czerwone rękawice są tak ważne na Rajdzie Dakar. Okładkowy wywiad z Zbigniewem Bońkiem również „daje radę”, nawet jeśli PZPN to nie nasza bajka.

Trochę miejsca poświęcono tematowi Ukrainy i naszych relacji ze wschodnim sąsiadem. Warto dodać, że wątek literacki odgrywa tu ważną rolę: przeczytać możemy wywiady z pisarzami Jurijem Andruchowyczem i Ziemowitem Szczerkiem.

Wisienką na torcie jest sesja zdjęciowa i wywiad z Agatą Trzebuchowską, znaną z Idy Pawła Pawlikowskiego. Generalnie numer nie jest zły, można mu spokojnie poświęcić chwilę wolnego czasu.

Esquire

Premiera polskiego wydania czasopisma dla mężczyzn, które w USA ukazuje się od 1933 roku. Jego widok w kiosku całkiem mnie ucieszył – w końcu jakaś nowość. Niestety po przekartkowaniu już tak kolorowo nie było.

Esquire wydawane jest przez tę samą firmę – Marquard Polska –  która odpowiedzialna jest za Playboya. I to niestety widać. Układ czasopisma, opcja Tap2C, wkładka Kobieta. Instrukcja obsługi, która  przypomina playboyowski Niezbędnik– łatwo zapomnieć, który tytuł mamy w ręku. Poza tym momentami możemy odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z katalogiem akcesoriów, ubrań i samochodów dla mężczyzn.

W środku znajdziemy kilka ciekawych tekstów. Wywiady: z Dawidem Ogrodnikiem i Michaelem Cainem są ciekawe, artykuł o sztuce Andrzeja Wróblewskiego  może zainteresować. Kilka stron poświęcono Putinowi oraz sprawie Ukrainy – ponownie pojawi się postać ukraińskiego pisarza Jurija Andruchowycza.

Redakcja przypomina, że do amerykańskiej wersji czasopisma pisali swego czasu Ernest Hemingway, Jerome D. Salinger, Truman Capote. Mam nadzieję, że polska edycja będzie kontynuować tradycję swego starszego brata i w następnych numerach znajdziemy jakieś literackie kawałki polskich pisarzy.

Mimo wszystko Esquire sprawia dobre wrażenie. Podobieństwa do Playboya rażą, ale nad wszystkich unosi się inna, chyba poważniejsza aura. I przez to na pewno sięgnę po kolejny numer. Mam nadzieję, że za jakiś czas czasopismo nabierze wyraźniejszego, własnego stylu.

Fathers

Najciekawsza nowość, którą powinniśmy się zainteresować. Ni to album, ni to magazyn – jak nazywają się sami: „Niezależne wydawnictwo publikowane cztery razy do roku”.

Rzecz poświęcona jest doświadczeniu ojcostwa. W środku znajdziemy krótkie teksty napisane przez świeżo upieczonych „tatów”, którzy opisują rewolucje, jakie dokonały się w ich życiu wraz z narodzeniem dziecka. Jest też kilka wywiadów dotyczących tej samej kwestii.

I jeszcze jedno – Fathers nie jest poradnikiem, jak być tatą.

Całość okraszona jest sporą ilością fotografii, co niestety odbija się na liczbie tekstów, których mogło być ciut więcej. Mimo to jest naprawdę nieźle. Myślę, że warto wydać tych 25 złotych na pierwszy numer i mieć nadzieję, że następne trzy dostarczą nam sporo ciekawych artykułów i dużej ilości inspiracji. Warto dodać, że intensywnie rozwija się również internetowa strona kwartalnika.